Dziesięć dni w Apulii. Rodzinna podróż po miasteczkach regionu.

Jeśli zastanawiacie się, czy Apulia to dobry pomysł na rodzinne wakacje, odpowiadamy bez wahania - absolutnie tak. W dniach 15-24 lipca 2026 roku spędziliśmy tam rodzinne wakacje. Naszą bazą wypadową było Bari, skąd codziennie wyruszaliśmy pociągami do kolejnych miasteczek rozsianych wzdłuż wybrzeża.
Wyjazd idealnie połączył zwiedzanie z wypoczynkiem. Chłonęliśmy atmosferę każdego miejsca, spacerując wąskimi uliczkami, smakując lokalnej kuchni i zażywając kąpieli w ciepłym morzu.
Odwiedziliśmy siedem miast:
- Bari
- Monopoli
- Polignano a Mare
- Alberobello
- Giovinazzo
- Barletta
- Taranto
Każde z nich okazało się warte zobaczenia, ale gdybyśmy mieli wybrać miejsca, które skradły nasze serca najmocniej, bez wahania wskazujemy na Monopoli i Polignano a Mare.
Bari - idealna baza do odkrywania Apulii
Bari to stolica regionu i jedno z największych miast południowych Włoch. Dla wielu turystów jest jedynie lotniskiem i punktem przesiadkowym, ale zdecydowanie warto poświęcić mu więcej uwagi.
Historyczne centrum - Bari Vecchia to labirynt wąskich uliczek. Spacerując nimi, czasami można odnieść wrażenie, że życie toczy się tu niemal tak samo jak kilkadziesiąt lat temu. Mieszkanki wciąż wystawiają przed domy stoły, na których ręcznie przygotowują słynne apulijskie orecchiette - niewielkie makarony przypominające uszka. To jedna z najbardziej charakterystycznych scen miejskiego życia.
Najważniejszym zabytkiem jest Bazylika św. Mikołaja, w której znajdują się relikwie świętego przywiezione z Miry w XI wieku. To miejsce pielgrzymek zarówno katolików, jak i prawosławnych.
W Bazylice spoczywa Królowa Bona Sforza, która odegrała ogromną rolę w historii Polski a pochodziła właśnie z Księstwa Bari. Dla nas, Polaków, to wyjątkowy akcent historyczny w sercu Południowych Włoch.
Bari ma bardzo dobrą komunikację kolejową. Dzięki temu praktycznie każdego dnia mogliśmy bez problemu wsiąść do pociągu i w ciągu kilkudziesięciu minut znaleźć się w zupełnie innym miejscu regionu.
Monopoli - miasto, do którego bardzo chętnie byśmy wrócili.
Stare Miasto zachwyca białymi kamienicami, niewielkimi placami i klimatycznymi uliczkami prowadzącymi prosto nad morze. Nie ma tutaj wielkomiejskiego zgiełku. Zamiast tego jest spokojna atmosfera, port rybacki z kolorowymi łodziami i mnóstwo miejsc, w których po prostu chce się usiąść i patrzeć na morze.
Historia Monopoli sięga czasów starożytnych. Przez wieki miasto było ważnym portem handlowym. Świadectwem jego znaczenia jest potężny zamek Karola V z XVI wieku, zbudowany jako element systemu obrony przed najazdami piratów.
Polignano a Mare - spektakularne klify i niesamowite pływanie
Jeżeli mielibyśmy wskazać jedno miejsce, które zrobiło na nas największe wrażenie, byłoby nim właśnie Polignano a Mare.
Miasto zostało zbudowane na wysokich wapiennych klifach, które opadają niemal pionowo do morza. Widoki są naprawdę wyjątkowe i trudno się dziwić, że zdjęcia z tego miejsca tak często pojawiają się w przewodnikach po Apulii.
Największym odkryciem okazało się jednak samo morze. Warunki do pływania są tutaj wręcz fantastyczne. Przejrzysta woda, liczne skalne zatoczki oraz możliwość wpływania do niewielkich grot sprawiają, że nie chce się wychodzić z wody. To jedno z tych miejsc, gdzie kąpiel staje się atrakcją samą w sobie a nie tylko dodatkiem do zwiedzania.
Warto wiedzieć, że właśnie tutaj urodził się Domenico Modugno, autor i wykonawca słynnej piosenki „Volare". Na nadmorskim tarasie stoi jego charakterystyczny pomnik z szeroko rozłożonymi ramionami.
Polignano a Mare bez wątpienia znalazło się na pierwszym miejscu naszej prywatnej listy najpiękniejszych miejsc odwiedzonych podczas tego wyjazdu.
Alberobello - bajkowa kraina domków trulli
Alberobello wygląda tak, jakby zostało przeniesione z ilustrowanej książki.
Słynne trulli - niewielkie kamienne domy ze stożkowymi dachami - są absolutnie unikatowe. Wpisano je na listę światowego dziedzictwa UNESCO i trudno znaleźć drugie takie miejsce na świecie.
Istnieje ciekawa legenda dotycząca ich budowy. Według niej dachy konstruowano bez użycia zaprawy, aby w razie kontroli podatkowej można było szybko rozebrać budynek i uniknąć opłat nakładanych przez władców Królestwa Neapolu. Choć historycy dyskutują nad prawdziwością tej historii, dodaje ona miejscu dodatkowego uroku.
Giovinazzo - spokojniejsza twarz Apulii
Giovinazzo nie pojawia się tak często w przewodnikach jak Monopoli czy Polignano a szkoda.
To niewielkie nadmorskie miasteczko z bardzo przyjemną starówką, kamiennym portem i pięknym nadmorskim deptakiem. Nie ma tutaj tłumów, dzięki czemu można spokojnie pospacerować i poczuć codzienny rytm życia mieszkańców.
Średniowieczne mury miejskie oraz romańska katedra przypominają o bogatej historii miasta, które przez wieki było ważnym portem handlowym na Adriatyku.
To miejsce idealnie nadaje się na spędzenie spokojnego dnia w wolnym rytmie, bez pośpiechu.
Barletta - piękne plaże i rycerska historia
Barletta pozytywnie zaskoczyła nas przede wszystkim plażami.
Długie, szerokie odcinki drobnego, jasnego piasku należą do najładniejszych, jakie widzieliśmy podczas całego pobytu w Apulii. Dla rodzin z dziećmi to świetne miejsce na całodzienny wypoczynek.
Miasto ma jednak także niezwykle ciekawą historię.
To właśnie tutaj w 1503 roku odbyła się słynna Disfida di Barletta - rycerski pojedynek trzynastu włoskich i trzynastu francuskich rycerzy, który do dziś pozostaje symbolem włoskiego honoru i odwagi.
W centrum warto zobaczyć potężny zamek oraz słynnego Kolosa z Barletty - ponad pięciometrowy posąg cesarza, którego pochodzenie do dziś nie jest całkowicie wyjaśnione.
Taranto - miasto dwóch mórz
Taranto leży pomiędzy Morzem Wielkim i Morzem Małym, dlatego często nazywane jest miastem dwóch mórz. Już samo położenie sprawia, że ma zupełnie inny charakter niż pozostałe miejscowości Apulii.
Miasto zostało założone przez Spartan w VIII wieku p.n.e. i przez pewien czas należało do najpotężniejszych miast Wielkiej Grecji. Do dziś można zwiedzać znakomite Muzeum Archeologiczne, w którym znajdują się jedne z najcenniejszych greckich zabytków we Włoszech.
Charakterystycznym elementem miasta jest także most obrotowy łączący starą i nową część Taranto. Gdy przepływają większe jednostki, most otwiera się, umożliwiając im przejście do wewnętrznego portu.
Taranto ma nieco bardziej surowy charakter niż typowo turystyczne miasteczka wybrzeża, dzięki czemu stanowi interesujące uzupełnienie podróży po regionie.
Dlaczego warto wybrać Bari jako bazę?
Jedną z najlepszych decyzji podczas planowania wyjazdu było ustanowienie bazy noclegowej w jednym miejscu.
Nie musieliśmy codziennie pakować walizek ani zmieniać noclegów. Rano szliśmy na dworzec, wsiadaliśmy do pociągu i po kilkudziesięciu minutach byliśmy w kolejnym mieście. Wieczorem wracaliśmy do Bari na kolację i nocleg.
Połączenia kolejowe w tej części Apulii są naprawdę wygodne i pozwalają zobaczyć bardzo dużo bez konieczności wynajmowania samochodu.
Nasze wrażenia po dziesięciu dniach
Apulia okazała się regionem niezwykle różnorodnym. Największe wrażenie zrobiły na nas Polignano a Mare oraz Monopoli. Pierwsze zachwyciło spektakularnymi klifami i fantastycznymi warunkami do pływania, drugie urzekło atmosferą spokojnego nadmorskiego miasta, w którym można po prostu cieszyć się włoskim stylem życia.
Barletta zaskoczyła pięknymi piaszczystymi plażami, Alberobello przeniosło nas do świata baśniowych trulli, Giovinazzo pokazało spokojniejszą stronę Apulii a Taranto przypomniało, jak głęboko sięgają korzenie historii południowych Włoch.
Po dziesięciu dniach wracaliśmy do domu z przekonaniem, że do Apulii z pewnością jeszcze kiedyś się wybierzemy. To region, który zachwyca spokojem, światłem, morzem i tym, że nawet zwykły spacer wąską uliczką potrafi stać się jednym z najprzyjemniejszych wspomnień z podróży.




















































































































